
Źródło: Onet.pl
ostatnia aktualizacja: 2012/01/30 10:39
Kiedy zaczęła się burza gradowa na południu Anglii, mieszkańcy nie byli zaskoczeni, znajdując duże kulki lodu leżące dookoła.
Jednak jeden z nich zauważył w nich coś tajemniczego. Steve Hornsby w swoim ogrodzie w Bournemouth znalazł wśród gradu małe niebieskie kulki, które spadły z nieba - pisze portal Onet.pl. Hornsby znalazł kilkanaście kulek o średnicy około trzech centymetrów. W wypowiedzi dla BBC powiedział, że niebo tuż przed gradobiciem przybrało dziwną ciemnożółtą barwę. – Kiedy wyszedłem na zewnątrz, by przejść do garażu, akurat burza na chwilę ustała, pomyślałem: "co to leży w trawie?" – relacjonuje były inżynier lotnictwa. Opisując tajemnicze kule, powiedział, że znalezisko jest galaretowate i trudno to podnieść. – Kule mają jakby zewnętrzną powłokę i bardziej miękką wewnątrz. Nie mają zapachu i się nie topią – powiedział znalazca. Hornsby uważa, że może to być jakieś atmosferyczne zanieczyszczenie, ale brytyjscy synoptycy zaprzeczyli temu na antenie BBC. Naukowcy z miejscowego uniwersytetu spekulują, że małe niebieskie kulki mogą być jajami morskich bezkręgowców, które mogły dostać się do atmosfery dzięki ptakom.







